Bloog Wirtualna Polska
Są 1 213 154 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Nowy blog Fundacji Kocia Dolina

poniedziałek, 22 marca 2010 17:38
Informujemy, że podjęliśmy decyzję o rezygnacji z dalszego prowadzenia niniejszego bloga Fundacji. Nowy blog znajduje się pod adresem fundacjakociadolina.blogspot.com

Serdecznie zapraszamy!

Fundacja Kocia Dolina
Podziel się
oceń
2
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

KD Adoptusie - wśród nich jest Twój Przyjaciel...

piątek, 20 listopada 2009 9:45

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Uwaga! Zmiana adresu e-mail Fundacji!

czwartek, 19 listopada 2009 15:44
Uprzejmie informujemy, że od dnia 1 grudnia z przyczyn od nas niezależnych zostanie wyłączony nasz dotychczasowy adres e-mail, czyli kociadolina@schronisko.net.

Nasz nowy adres e-mail to: fundacja@kociadolina.pl Adres ten jest już aktywny i można z niego korzystać!


Jeśli chcesz do nas napisać w sprawie wolontariatu, adopcji zwierzęcia, interwencji lub pomocy w ogłaszaniu zwierząt w Internecie, skorzystaj z następujących adresów e-mail:

adopcje@kociadolina.pl - e-mail w sprawie adopcji zwierzęcia z Fundacji Kocia Dolina

wolontariat@kociadolina.pl - e-mail w sprawie wolontariatu w Fundacji

pomoc@kociadolina.pl - e-mail w sprawie interwencji lub pytań związanych z opieką nad kotami

ogloszenia@kociadolina.pl - e-mail w sprawie pomocy w umieszczeniu przez nas w Internecie oferty zwierzęcia, któremu szukasz nowego domu


Prosimy o korzystanie z właściwego maila w konkretnych sprawach. Przyspieszy to odpisywanie na Wasze maile oraz bardzo ułatwi nam pracę! Dziękujemy.


Fundacja Kocia Dolina
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Ważna informacja - bezpłatne zabiegi sterylizacji w Inowrocławiu!

środa, 11 listopada 2009 20:01
Dzięki uchwalonemu w czerwcu 2009 roku przez Radę Miejską Inowrocławia Programowi zapobiegającemu bezdomności zwierząt domowych na terenie miasta Inowrocławia już od dziś można praktycznie we wszystkich gabinetach weterynaryjnych w Inowrocławiu wykonać bezpłatnie zabiegi sterylizacji lub kastracji bezdomnych psów i kotów.

Aby przeprowadzić taki zabieg niezbędny jest talon, który osoba opiekująca się bezdomnym zwierzęciem może otrzymać w Fundacji Kocia Dolina, Klubie Animals lub w Schronisku.

 

Talony ważne są tylko do 31 grudnia 2009!!

 

Kochani, trzeba już teraz, korzystając z hojności miasta, zadbać o to, aby nie było w przyszłym roku zbyt dużo niechcianych miotów, kolejnych bezdomnych zwierząt, kolejnych chorób i cierpienia.

 

Pamiętajcie też, że po otrzymaniu talonu, należy umówić się na zabieg z wybranym lekarzem weterynarii. Sukom i kotkom należy zapewnić też po zabiegu miejsce rekonwalescencji.

 

Wszystko da się jednak zorganizować, jeśli tylko są chęci.

 


Kontakt w sprawie talonów:

 

Fundacja Kocia Dolina: 603 045 826 (Agnieszka) lub mail kociadolina@schronisko.net z tematem: Darmowa sterylizacja

Inowrocławski Klub Przyjaciół Zwierząt "Animals" w Inowrocławiu
052 357 87 01

Schronisko dla zwierząt w Inowrocławiu 052 357 23 20


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Dziś trzecie urodziny Kociej Doliny!

sobota, 07 listopada 2009 15:00
Obchodzimy dzisiaj swoje trzecie urodziny! Fundacja została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym dokładnie 7 listopada 2006 roku. Od tamtej pory udało nam się wyadoptować (lub pomóc w znalezieniu domów) ponad 200 kotów i 7 psów (jeden został zaadoptowany przez jedną z nas:). Ponadto, w ciągu tych 3 lat sfinans...owaliśmy zabiegi kastracji 156 kotów (138 samic, 18 samców).

Jest to dla nas duży sukces, gdyż jesteśmy niewielką grupką miłośników zwierząt, a nasza działalność finansowana jest wyłącznie z Waszych darowizn. Wszystkim, którzy pomogli nam osiągnąć to wszystko serdecznie dziękujemy!

 

 

A skoro urodziny, to może kilka naszych największych marzeń...

 

Chcielibyśmy bardzo mieć własne przytulisko i więcej domów tymczasowych, aby mieć możliwość przyjęcia jak największej ilości potrzebujących kotów. Oprócz tego marzy nam się też własna przychodnia weterynaryjna. I przede wszystkim wielu hojnych sponsorów i duże fundusze, abyśmy mogli realizować nasze cele.

 

A oprócz tego, żeby ludzie zaczęli z szacunkiem traktować wszystkie zwierzęta, żeby zwierzaki nie musiały cierpieć z powodu ludzkiej bezmyślności, okrucieństwa i głupoty. Wierzymy, że marzenia te się spełnią! Chociaż w części.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Piszą o nas w Wyborczej i Expressie Bydgoskim

piątek, 30 października 2009 12:31
Trochę spóźnione informacje, ale warto je zaprezentować. W ostatnim czasie artykuły o Kociej Dolinie mogliście przeczytać w gazetach: Express Bydgoski oraz Gazeta Wyborcza. Oto nasze newsy dotyczące tych wydarzeń:


Express Bydgoski napisał o nas 28-09-2009



5 września w Expressie Bydgoskim pojawił się artykuł o Fundacji Kocia Dolina. Fundacyjny Figaro pozował specjalnie do zdjęć na te okazję. On też czeka na swój domek i może właśnie dzięki takim artykułom więcej osób znajdzie swoje szczęście w kota zaklęte... Kliknij, aby przeczytać



Kocia Dolina w Wyborczej! 28-09-2009



W dzisiejszym bydgoskim wydaniu Gazety Wyborczej można przeczytać tekst autorstwa Anny Tarnowskiej o Fundacji Kocia Dolina. W artykule można zobaczyć zdjęcie naszej wolontariuszki Kasi w otoczeniu fundacyjnych podopiecznych oraz przeczytać o szczegółach naszej działalności. Kliknij, aby przeczytać artykuł

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Fundacja na Targach Młodych w Inowrocławiu

piątek, 30 października 2009 12:16

 

Targi Młodych organizowane są jesienią w Inowrocławiu od 2006 r. Nigdy jednak nie przyszło nam do głowy, aby się wystawić, choć Fundacja jest rówieśnikiem Targów Młodych - my też istniejemy od 2006 r.

 

Tegoroczne prezentacja Fundacji na imprezie spadła na nas jak grom z jasnego nieba. 16 września dostałam sms od wolontariuszki Oli, że jej znajomy zarezerwował dla nas darmowe stoisko na Targach Młodych. Decyzja o tym, że się wystawiamy, zapadła natychmiast. Zaraz potem przyszła myśl - od 16 września do 1 października, czyli daty rozpoczęcia Targów jest niewiele czasu - NIE ZDĄŻYMY!!!!

 

Pojawiły się liczne pytania - jak się zaprezentować i z czym? Fundacja była skupiona dotychczas jedynie na bezpośredniej pomocy zwierzętom. Nie mieliśmy ani czasu, ani możliwości, ani tyle osób, aby jeszcze w swoje obowiązki wpisać program marketingowo-promocyjny. Jednak jeśli nadarzyła się już taka okazja, to grzechem byłoby z niej nie skorzystać.

 

Rozpoczęły się zatem błyskawiczne przygotowania. Na szczęście działało już nasze forum, zatem kontakty Bydgoszcz-Inowrocław-Szczecin były nieco ułatwione. Mimo wszystko rachunku za telefon nieco się obawiam!

 

Nieco chaotycznie wszystko się działo, ale jakoś podzieliłyśmy się zadaniami:

 

- Magda - zaprojektowała ulotki i plakaty, wykonała cudną prezentację komputerową, którą każdy mógł na stoisku oglądać, pomogła tworzyć puszki kwestarskie, zorganizowała baner reklamowego z logo i poster ze zdjęciami kociaków i logo Fundacji, zwiozła mnóstwo potrzebnych rzeczy z Bydgoszczy do Inowrocławia, zajęła się wydrukiem części ogłoszeń adopcyjnych, wykonała projekt nadruku na koszulce fundacyjnej i znalazła w ogóle małe koszulki dla małych kobietek, wykonała wizytówki

 

- wolontariuszka Kasia - zaprojektowała cegiełkę

 

- wolontariuszka Ola - dzięki niej to całe zamieszanie, bo jej znajomy zorganizował stoisko, zorganizowała smycze dla nas, dla całej tony identyfikatorów, zorganizowała smyczki dla kotów

 

- wolontariuszka Kasia - zorganizowała sztalugi do wywieszenia ogłoszeń, zajęła się wydrukiem części ogłoszeń adopcyjnych

 

- wolontariuszka Weronika, Hania no i reszta wiedziała, że w miarę możliwości, choć na chwilę muszą się zjawić, a najlepiej na całe Targi, ale wiemy, jak trudno to zorganizować

 

- ja, czyli Aga - organizowałam wydruk w drukarni plakatów, ulotek i cegiełek, organizowałam robienie koszulek fundacyjnych, zrobiłam identyfikatory, razem z Magdą wykonałyśmy puszki kwestarskie, zdobyłam pozwolenie na zbiórki publiczne, starałam się czuwać nad wszystkim i pilnować zanikającego na stoisku prądu

 

Dzięki, dziewczyny!

 

Wielkie podziękowania należą się naszym rodzinom i bliskim:

 

rodzicom Magdy za jeżdżenie na trasie Bydgoszcz-Inowrocław pomimo braku czasu i wożenie Magdy i mnóstwa większego od auta sprzętu, tajemniczemu M. i innym panom z pewnej drukarni w pewnym mieście za profesjonalny materiał reklamowy, mojemu mężowi, Tomkowi za transportowanie wszystkiego i wszystkich po kilka razy dziennie na Targi i cierpliwość, siostrze wolontariuszki Kasi za pomoc w wydruku ogłoszeń, szkole Kasi za wypożyczenie sztalug, rodzicom wolontariuszki Oli i Weroniki za posiłki i słodkości na stoisku, Krzysiowi za ekspresowe przygotowanie koszulek.

 

Dziękujemy organizatorom i wolontariuszom za chęć niesienia pomocy podczas Targów, uśmiech i gotowość do reakcji na nasze upierdliwości oraz za wyrozumiałość na koty na smyczy, które początkowo miały być tylko w klatce

 

Dziękujemy też Drukarni Pozkal w Inowrocławiu. Właściciel Pan Tadeusz Chęsy oraz Dyrektor Pan Artur Chęsy zadecydowali o wydruku dla nas materiałów reklamowych - cegiełek, ulotek i plakatów, dzięki którym możemy pozyskać wirtualnych opiekunów lub wolontariuszy. Było to nie lada wyzwanie zważywszy na nieprzygotowanie Fundacji na tego typu wydatki oraz termin zlecenia. Jednak udało się i serdecznie dziękujemy za tak piękne materiały.

 

A teraz trochę danych do publicznej wiadomości:

 

Formalne sprawozdanie ze zbiórki publicznej umieszczę w osobnej informacji. Tutaj jedynie podam, że uzbieraliśmy 152, 73 zł.

 

Być może nie ma tego wiele, jednak w całej akcji liczyła się również promocja, co zapewne nam się udało osiągnąć. Zdobyte doświadczenie na pierwszej imprezie zaowocuje zapewne na drugie, trzeciej....

 

Dziękuje wszystkim za uczestnictwo i pomoc. Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka akcja. Miło by było, gdybyśmy jednak kolejne robili z większym zapasem czasowy, chociaż Fundacja nie raz udowodniła, że na "wariata" wiele zdziała!

 

A oto kilka fotek z Targów Młodych 2009 (z przygotowań, ze stoiska, widać też, że ciągle ktoś koty przytulał lub siedział przy klatce).

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Kocia Dolina na YouTube!

piątek, 30 października 2009 11:54
22 października 2009 dołączyliśmy do społeczności YouTube! Kanał Kociej Doliny ma na celu propagowanie działalności Fundacji, a przede wszystkim zachęcenie do adopcji zwierzaków, które znajdują się pod naszą opieką.

Każdy, kto zajrzy do naszego profilu, będzie mógł przeczytać o tym, czym sie zajmujemy i kim jesteśmy oraz obejrzeć wiele sympatycznych filmów z życia fundacyjnych kotów i psiaków.

Stworzyliśmy też kącik adopcyjny ("KD Adoptusie"), w którym przedstawiać będziemy zwierzęta szukające domów. Prezentacja zwierząt do adopcji zawierać będzie krótki film oraz opis i dane kontaktowe.

Wszystkich serdecznie zapraszamy do oglądania. Będzie nam również niezwykle miło, gdy dołączycie do grupy naszych youtubowych Przyjaciół. Dołączyli już do nas organizacja PETA oraz Klub Gaja!

Do zobaczenia na youtube.com/kociadolina


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zostaliśmy Sreberkiem w głosowaniu na Forum Miau! Co z tego wynikło? Zajrzyj!

sobota, 17 października 2009 21:46
Forum Miau - forum skupiające ogromne rzesze kociarzy z całej Polski - co 2 miesiące organizuje konkurs, w którym wygrany kandydat zostaje zgłoszony do konkursu organizowanego przez sklaep internetowy KrakVet. Główną wygraną w tym konkursie jest karma dla zwierząt o wartości około 3000zł! Fundacja Kocia Dolina stanęła do głosowania, jednak nie zostaliśmy wybrani na kandydata do KrakVetu. Zwyciężyła zasłużona w pomaganiu kotom Joanna Popko i mamy nadzieję, że uda jej sie wygrać konkurs i zapewnić swoim podopiecznym jedzenie na dłuższy czas.

Jednak mimo, iż nie wygraliśmy, zdobyliśmy zaszczytne 2 miejsce! Tradycją Forum Miau jest udzielenie wsparcia finansowego lub rzeczowego dla tzw. "sreberka", czyli organizacji, która zajęła drugie miejsce.

Liczymy na to, że dzięki pomocy i hojności Użytkowników Forum Miau uda nam się nie zawieść naszych podopiecznych. Tutaj znajduje się link do wątku na forum, gdzie można przeczytać, jak ludzie wielkiego serca robią, co w ich mocy, aby wesprzeć październikowe sreberko, czyli Kocią Dolinę: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=101856

Zachęcamy każdego do właczenia się do akcji pomocy! Dzięki Waszym datkom koty znajdujące się pod naszą opieką będą mogły na nas liczyć tej zimy!

Zachęcamy też do przeczytania naszego apelu - sam zobacz, ile dobrego możesz zrobić dla bezdomnych i głodnych kotów!

Apel o wsparcie finansowe - Akcja Fundacji Kocia Dolina Zima 2009

Obecnie pod opieką Fundacji znajduje się około 200 kotów (w tym także koty wolno żyjące pod opieką opiekunów społecznych). Chcemy sprawić, aby podstawowe potrzeby bytowe tych zwierząt były zaspokojone. Do tej pory nasi podopieczni mogli na nas jakoś liczyć.

Jednak teraz Fundacja znalazła się w sytuacji, która pod znakiem zapytania stawia dalszą możliwość pomocy bezdomnym kotom - w chwili obecnej szanse na możliwość wykarmienia tak pokaźnej liczby kotów zmalały do dramatycznego minimum (mam nadzieję, że nie okaże się, że na podstawowe potrzeby również zabraknie możliwości, jednak staram się tak czarne myśli odganiać - chociaż patrząc na stan konta jest to coraz trudniejsze).

Wpłacając dowolną, nawet najdrobniejszą kwotę na konto Kociej Doliny sprawiasz, że ten znak zapytania staje się mniej wyraźny, a szanse na napełnienie głodnych brzuszków rosną.

Z góry dziękujemy za wsparcie! Pamiętaj - każdy dobry uczynek wraca do Ciebie z nawiązką!


Od 2006 roku dzięki Fundacji domy znalazło ponad 140 kotów oraz 5 psów. Od 2006 roku udało się nam również sfinansować zabiegi kastracji dla 138 kotek i 18 kocurów. Stale pomagamy też opiekunom społecznym dokarmiać koty wolno żyjące. Chcielibyśmy nadal móc pomagać. Koty nie rozumieją, że przeżywamy kryzys - one ciągle na nas liczą. Czy i tej zimy będą mogły?

 


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (17) | dodaj komentarz

Odeszła od nas kotka Magdalenka

sobota, 17 października 2009 21:27
4 października 2009 odeszła za Tęczowy Most kotka Magdalenka, podopieczna Fundacji. Oto, co napisała o niej tymczasowa opiekunka, Agnieszka:

"Przyjechała do nas spod hotelu pod Toruniem 16 marca 2008 roku. Była kotem z tego wątku http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=105


Magdalenka była inna niż wszystkie koty. Nie domagała się od człowieka niczego. Gdyby mogła mówić, przepraszałaby, że żyje. Całe dnie spędzała w jakimś wybranym miejscu, np. na fotelu lub na koszu wiklinowym. Swoje miejsca zmieniała co kilka tygodni. W ciągu dnia chodziła tylko do kuwety i do misek i wracała zaraz na miejsce. Inne koty zaakceptowały, że Magdalenka nie chce się z nikim bawić. Chce odpoczywać. To była jej emerytura. Czasem tylko połapała sznureczek jakiś lub sama pobawiła się whiskasową myszką.
Nie domagał się pieszczot, nie wchodziła na łózko, na kolana. Nie lgnęła do człowieka. Jednak jak się ją głaskało, bardzo się z tego powodu cieszyła i wydawała ciche pomruki. Czasem nazywaliśmy ją żabką, bo ona bardziej skrzeczała niż miauczała.
Nie miała ząbków, bo były zepsute i wszystkie zostały usunięte. Jednak nie chciała jeść mokrej karmy. Uznała chyba, że nie będzie innym kotem, nie trzeba dla niej czegoś innego, będzie jadła to, co wszystkie koty.
Była naprawdę cudnym i wdzięcznym kotem.

 

24 lipca 2009 roku wyniki badań wykazały niewydolność nerek i mocznicę. Stan choroby był zmienny - raz Madzia czuła się lepiej, jadła RC Renal, przybierała na wadze, bawiła się, a co jakiś czas trzeba było wracać do codziennych kroplówek, karmić na siłę. Ostatnio była coraz bardziej cichutka, chowała się przed dzieciarnią w sypialni.
Wczoraj pies Dexter reddie jakoś tak dziwnie popiskiwał przy niej wieczorem. Popołudniu TŻ mówił, ze nie wie dlaczego, ale wszystkie koty są w sypialni. Zapytała, co z Magdą. Mówił, że leży na swoim kocyku i śpi.
W nocy zajrzałam pod łózko. Madzia leżała z otwartymi oczkami... nie miała siły wstać. Obudziłam TŻ, zabraliśmy ją do kuchni. Miała obniżoną temperaturę. Leciała przez ręce. Miała szczękościsk i takie tiki nerwowe głowy i łapki. Podaliśmy jej ciepłą kroplówkę. Wsadziliśmy do transporterka z ciepłą butelką. Wiedziałam, ze to już końcówka. Madzia leżał obok naszego łózka w sypialni, przykryta kocykiem, z ciepłą butlą przy sobie. Drzemała...

 

Musiała odejść nad ranem. Poszliśmy z nią na łąkę niedaleko naszego bloku. Leży sobie obok pięknych drzewek, wśród traw.

 

Człowiek jest tak skonstruowany, ze zawsze w takich sytuacjach wymyśla, że może można było jeszcze coś zrobić, jakoś pomóc, coś zaradzić. Jednak gdy przychodzi chwila zdroworozsądkowego myślenia wiem, że z niewydolnością nerek już za wiele zrobić się nie da. Nie wiemy, od kiedy ona chorowała, bo w lipcu jedynie to stwierdziliśmy. Być może była już chora od dawna, być może już pod hotelem. Nie wiemy ile miała lat, co przeszła w życiu, które ją chyba nie szczędziło. Pocieszam się jedynie, ze nie odchodziła sama, gdzieś na zimnej ziemi czy w błocie. Zasnęła przykryta kocykiem w domu, który ją bardzo kochał...

 

Oto kilka zdjęć
15 czerwca 2008

 

15 listopada 2008

 

2 września 2009

Do zobaczenia za TM, cichutka Magdalenko... [']"


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

piątek, 9 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  291 863  

O Fundacji Kocia Dolina

UWAGA - WAŻNE! Wiele informacji i niektóre dane kontaktowe umieszczone na blogu są NIEAKTUALNE. Aktualne dane i informacje znajdziesz na www.kociadolina.pl

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 291863
Bloog istnieje od: 3372 dni

Lubię to